Złodziej próbował okraść mieszkanie w centrum Strzelec Krajeńskich, jednak nie poszło wszystko tak jak miało wyjść. Złodziejem był 33- letni mężczyzna. Podczas włamu wystraszył się lokatorów przez co uciekł.
Na jego nieszczęście zostawił on po sobie but, dzięki któremu udało się go złapać.

Mężczyzna postanowił dokonać włamu późnym wieczorem. Lokatorzy już spali. Usłyszeli jednak jakiś dźwięk. Uważali, że to po prostu syn wrócił do domu, ale to nie był on.

Złodziej myślał, że mieszkanie jest puste i spokojnie zaczął plądrować najpierw dół mieszkania. Jak na złodzieja przystało szukał tylko cennych przedmiotów. Następnie udał się na pierwsze piętro mieszkania, gdzie miał dalej plądrować.
Gdy wszedł do sypialni, zorientował się, że w mieszkaniu nie jest sam. Zaskoczony był zarówno mężczyzna jak i lokatorzy. Rozpoczął ucieczkę przez uchylone okno na pierwszym piętrze.

Właściciele ruszyli za nim w pogoń. Udało im się w ostatniej chwili złapać go za nogę. Zdołał się uwolnić i uciec dachami.

Na szczęście niczego nie ukradł, dodatkowo zostawił po sobie pamiątkę w postaci buta, który jak się okazało był kluczowym dowodem w sprawie.

Zdarzenie miało miejsce tydzień temu, ale przestępca został złapany dopiero w poniedziałek.
33- latek przyznał się do kradzieży oraz do tego, że jest właścicielem buta.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Wpisz swoje imię tutaj